|
Ramy działalności rynkowej wyznaczają przepisy zawarte w szeregu aktów prawnych, takich jak kodeks cywilny, handlowy, ustawa o prowadzeniu działalności gospodarczej oraz postanowienia ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W szeregu przypadków przepisy wskazanych regulacji odwołują się do norm pozaprawnych. Odpowiednie postanowienia każą więc badać określony stan faktyczny przez pryzmat zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też dobre obyczaje. W wielu przypadkach różnego rodzaju klauzule generalne nie tylko uzupełniają prawo stanowione, lecz stanowią samodzielną podstawę oceny. Jak dotąd nie opracowano takiego systemu prawa, który byłby zupełny i który nadążałby za zmieniającymi się stosunkami społecznymi, uwzględniając zarazem przypadki indywidualne.
Traktatem wersalskim Polska została zobowiązana do przystąpienia do Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej z 1883r., która zawierała postanowienia nakazujące państwom członkowskim zapewnić skuteczną ochronę m.in. przed nieuczciwą konkurencja. Zobowiązanie to Polska w całości wypełniła w 1926r., kiedy to weszły w życie odpowiednie przepisy. Przystępując do prac nad nową ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Komisja przygotowująca projekt uznała, że zgodnie z polską tradycją, a także opierając się na doświadczeniach innych państw europejskich, konstrukcja ustawy powinna opierać się na ogólnym określeniu czynu nieuczciwego zawartym w klauzuli generalnej. Ostatecznie nadano klauzuli generalnej następujące brzmienie: czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta – art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Zgodnie z nim dla postawienia odpowiedniego zarzutu niezbędne jest kumulatywne spełnienie kilku przesłanek. Po pierwsze, musi chodzić o działania podjęte w toku działalności gospodarczej. Po drugie, działalność ta musi być sprzeczna z prawem lub dobrymi obyczajami. I wreszcie po trzecie, działanie to musi zagrażać lub naruszać interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Z naruszeniem prawa jako czynem nieuczciwej konkurencji związana jest kwestia odpowiedzialności za naruszenie obowiązków wynikających z zawartych umów. Wskazuje się także, że nie będzie można wystąpić z roszczeniem z tytułu działalności sprzecznej z prawem wówczas, gdy ktoś narusza tylko przepisy obowiązujące w stosunkach umownych. Tylko wówczas, gdy łamanie stosunków umownych opiera się na systematycznym wykorzystywaniu niedoświadczenia lub słabości innych osób, można by takie naruszenie stosunków umownych uznać za sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami w sensie art. 3 u.z.n.k. Kolejną przesłanką ocenną, zawartą w klauzuli generalnej, są dobre obyczaje. Należy je rozumieć jako społecznie akceptowane normy moralne i zwyczajowe stosowane w działalności gospodarczej, czyli zarobkowej działalności wytwórczej, handlowej, budowlanej, usługowej. Podobnie jak ma to miejsce także w odniesieniu do innych normatywnych pojęć ogólnych, nie jest ono i nie może być wyczerpująco zdefiniowane. Zakaz reklamy godzącej w dobre obyczaje łączy się z zakazem reklamy uchybiającej godności człowieka, eksponującej uprzedzenia rasowe, nędzę, przemoc, poniżenie, cierpienie, seksualizm człowieka, motywy religijne. Reklamy takie drażnią swoją drastycznością i nie pozostawiają nikogo obojętnym. Reklamy te generalnie nie naruszają dóbr osobistych konkretnych osób, ale godzą w godność istoty ludzkiej, traktując człowieka przedmiotowo i nieprzyzwoicie. Współcześnie jednak w orzecznictwie i doktrynie europejskiej panuje podejście, określane mianem ekonomiczno-funkcjonalnego. Podkreśla się, że nie chodzi o przestrzeganie dobrych obyczajów w ogóle, lecz o zachowanie przedsiębiorców w działalności gospodarczej. Oceny są zorientowane na zapewnieniu niezakłóconego funkcjonowania konkurencji, poprzez rzetelne i niezafałszowane współzawodnictwo jakością, ceną i innymi, pożądanymi przez klienta oferowanych towarów i usług. Jak dotąd, niedostatki polskiego piśmiennictwa w tym zakresie, czyli oceny sprzeczności reklamy z dobrymi obyczajami, może wypełnić jedynie rodzime orzecznictwo sądowe szeroko publikowane i ogólnie dostępne dla ludzi prowadzących działalność gospodarczą. Ciekawym przykładem jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 1993 r. Przedmiotem sporu był film reklamowy przedsiębiorstwa „Inter - Commerce”, którego treść ukazywała dwa rodzaje wag. „Inter – Commerce” posłużył się w reklamie sprzedawanych przez siebie elektronicznych wag sklepowych obrazem mechanicznej wagi wytworzonej przez Lubelską Fabrykę Wag w Lublinie, co u odbiorców mogło wywołać niekorzystne wrażenie co do cech użytkowych wag produkowanych przez tę fabrykę. Fragment filmu ukazywał wagę mechaniczną z Lublina w sposób mający świadczyć o jej uciążliwości i małej przydatności eksploatacyjnej. W uzasadnieniu orzeczenia S.A. w Warszawie podkreślił, że w ustawodawstwie polskim brak jest aktu prawnego, który regulowałby wprost zagadnienia związane z prowadzeniem działalności reklamowej. Stąd w ocenie stanu faktycznego i prawnego sąd skorzystał z koncepcji i rozwiązań znanych konwencjom międzynarodowym i judykaturze w krajach, w których te zagadnienia już od dawna były przedmiotem rozstrzygnięć, skorzystał również z u.z.n.k. z 1926r. po analizie akt sąd doszedł do wniosku, że zaprezentowany stan faktyczny koresponduje z pojęciami, którymi operowała u.z.n.k. z 1926r. ustanawiająca odpowiedzialność w przypadku działania sprzecznego z dobrymi obyczajami, czyli uczciwością kupiecką. Sąd ocenił, że w konkretnej sytuacji, firma „Inter – Commerce” naruszyła dobre obyczaje, emitując nieuczciwą reklamę, która jest jedną z form nieuczciwej konkurencji. Decydujące w zaistnieniu zjawiska nierzetelności w działaniu reklamującego było przedstawienie i porównanie dwóch różnych wyrobów, kiedy towar wytwarzany przez inną osobę niż reklamujący stanowił tło, na którym lepiej i łatwiej uwidaczniały się walory towary reklamowanego. Nieuniknionym następstwem takiego przedstawiania było wytworzenie gorszego wrażenia co do towaru, w porównaniu z którym eksponowano zalety wyrobu zachwalanego w reklamie. Sąd orzekając o naruszeniu dobrych obyczajów, dokonał tych ustaleń, kierując się poczuciem etycznym z uwzględnieniem obowiązującego przeciętnego poziomu moralnego. Orzeczenie to wzbudziło wiele ocen i komentarzy, jednak należy je uznać za ważne z punktu widzenia zastosowania pojęcia dobrych obyczajów w ocenie nieuczciwej praktyki reklamowej. Wyrokiem z dnia 06.11.1996r. S.A. w Gdańsku za reklamę sprzeczną z dobrymi obyczajami uznał reklamę, która wykorzystując usprawiedliwioną okolicznościami łatwowierność odbiorcy oraz przeciętną nieumiejętność skomplikowanego kojarzenia i wnioskowania na podstawie tekstu eksponującego treści pożądane przez reklamującego, wywołuje u przeciętnego odbiorcy przeświadczenie o istnieniu faktów, które w rzeczywistości nie mają miejsca i przez to wywołuje odczucie zawodu, zlekceważenie czy wręcz oszukanie. Reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka adresowana zwłaszcza do szerokiego kręgu odbiorców za pośrednictwem telewizji, radia, prasy i reklamy ulicznej, może być oceniana i skutecznie zwalczana za pomocą wypracowanych w orzecznictwie sądowym mierników, np. poczucia przyzwoitości danego środowiska, powszechności negatywnych uczuć wywołanych przez reklamę i inne. Tak opracowane standardy powinny być powszechnie publikowane i znane szerokim kręgom odbiorców, by mogli z nich korzystać w prowadzonej działalności reklamowej. Pożyteczne jest również tworzenie kodeksów etycznych dla poszczególnych grup zawodowych, co jest szczególnie ważne w okresie transformacji ustrojowej, zmian społecznych i gospodarczych. Uregulowania prawne związane z uczciwym obrotem gospodarczym mają ważne znaczenie dla gospodarki kraju, ponieważ muszą godzić interesy przedsiębiorców, konsumentów i interes ogólny. W Europie problemy te zostały uregulowane w kodeksach cywilnych albo poprzez regulacje szczegółowe w odrębnych ustawach. Nie są one dane raz na zawsze, ponieważ następują ciągłe zmiany i ewoluują postawy społeczne razem ze zmianami politycznymi, gospodarczymi, kulturalnymi i obyczajowymi. Podsumowując tę część rozważań można stwierdzić, że nieostre pojęcie dobrych obyczajów, podobnie jak ma to miejsce w przypadku zasad współżycia społecznego czy ustalonych zwyczajów, napełnia się treścią w sytuacjach konkretnych. |