|
Strona 1 z 5 Klasyczne zabiegi zmierzające do zdobycia klientów mają coraz mniejszą skuteczność. Adresaci reklamy przyzwyczaili się do banalnych przekazów, nie zwracają baczniejszej uwagi na warstwę perswazyjną, szukając raczej rzeczowych informacji. Stąd w szeregu przypadków bardziej przekonuje do dokonania zakupu np. puszka z określonym napojem wykorzystana jako pierwszoplanowy rekwizyt w sztuce teatralnej oraz napisany przez dziennikarza artykuł opisujący w superlatywach towar wzbudzi zaufanie do produktu, w odróżnieniu od zwykłych, odrębnie oznaczonych reklam.
W rzeczywistości działania takie mogą być reklamą, jednak odbiorca jest przekonany, że ma do czynienia z zupełnie innymi działaniami. Zwykle uważniej odbiera treść takiego przekazu i dłużej zatrzymuje w pamięci. Ukrycie akcji promocyjnej pod płaszczykiem działań naturalnych jest więc dla przedsiębiorców kuszące. Wykorzystują oni przy tym fakt oczywisty: klienci poruszają się w świecie zapełnionym produktami szukają wskazówek pomagających im w dokonaniu wyboru rynkowego. Producenci umieszczają je więc w rozmaitych miejscach, w tym przemycając treść reklamową wśród innych przekazów. Z tego powodu znani aktorzy jeżdżą w filmach określonego rodzaju samochodem, o czym wiemy dokładnie, bowiem operator dostatecznie długo zatrzymuje obraz na jego marce. Popularni sportowcy ubierają się w dresy określonej firmy, o czym mimochodem informują. Dziennikarze telewizyjni eksponują znak towarowy producenta ubrań czy krawatów. Zwykle taki sposób oddziaływania jest skuteczniejszy od typowej reklamy. W szeregu przypadków szczególnie wówczas, gdy dana osoba fizyczna lub określona jednostka organizacyjna bierze pieniądze lub uzyskuje inną korzyść z tytułu podjęcia odpowiednich działań reklamowych, mamy do czynienia z tzw. reklamą ukrytą. Powszechnie w Europie jest ona postrzegana jako naruszenie zasad uczciwego obrotu. Ta negatywna ocena jest wynikiem przyjęcia ogólnej reguły uczciwego rynku, za jaką uznaje się nakaz przejrzystości w zakresie podejmowanych przez przedsiębiorców działań gospodarczych. W tym przypadku chodzi o to, aby inni uczestnicy rynku mieli faktyczną możność ustalenia, czy otrzymywane informacje mają cel reklamowy czy też są częścią neutralną powszechnego obiegu informacyjnego. Nie może być także obojętna okoliczność, iż nie zawsze chcemy być poddawani oddziaływaniom reklamowym. Z tego względu powinno się mieć możliwość ominięcia odpowiedniej części w gazecie, wyłączenia telewizora czy radia. Ukrycie reklamy odbiera powyższe możliwości. Wyraźnie daje się więc zauważyć konflikt interesów, jaki istnieje pomiędzy wymaganiami uczciwej konkurencji włącznie z postulatem ochrony konsumentów, a potrzebami własnymi przedsiębiorców, którzy chcieliby na różne sposoby dotrzeć do potencjalnych klientów. W omawianym przypadku uznano za konieczne danie pierwszeństwa pierwszej ze wskazanych grup interesów. Wyczerpujące lub choćby przybliżone wyliczenie przypadków, w których dojść może do ukrycia reklamy, nie jest, wydaje się, możliwe. Wskazać można na te spośród nich, które często spotyka się w praktyce, a więc poniższe uwagi przybliżają jedynie sposoby ukrywania treści reklamowych.
|