|
Strona 1 z 3 Dla wzbudzenia zainteresowania określoną ofertą przedsiębiorcy używają różnych sposobów perswazji, w tym i takich, które są postrzegane przez adresata jako uciążliwe. Działania takie uznawane były zwykle za nieuczciwe, a to z tego względu, że podjęta przez klienta decyzja co do wyboru towaru lub usługi jest w takich przypadkach podyktowana chęcią uwolnienia się od sytuacji wywołującej dyskomfort psychiczny lub fizyczny.
Początkowo odpowiednim ocenom poddawano zachowanie się osób sprzedających wewnątrz lokalu, gdyż głównie tam zachęcano do zakupu towaru. W miarę upływu lat akcje promujące zostały przeniesione również poza jego obręb, na ulicę. Dla zapoznania przechodniów z ofertą zdarzało się, że zatrzymywano je w sposób natarczywy, co postrzegane było jako działanie naganne. Decydująca dla dokonania negatywnej oceny z punktu widzenia reguł uczciwej konkurencji jest tu szczególnie okoliczność, iż pozbawia się w ten sposób klienta swobody w dokonaniu wyboru rynkowego, poprzez zastosowanie środków wykraczających poza zwyczajowo przyjęte instrumenty zachęcające. Jak wspomniałem, obecnie w szeregu wypadków ma to miejsce poza zwykłym terenem prowadzenia działań gospodarczych ( poza lokalem sklepowym) tj. na ulicy, drodze, stadionie, w domu klienta. Należy jednak na wstępie podkreślić, że nie wszystkie uciążliwe działania rynkowe są oceniane negatywnie. Dopiero pewien stopień natarczywości takiego oddziaływania uzasadnić może postawienie odpowiedniego zarzutu. Z tego względu przyjmuje się powszechnie, że z punktu widzenia reguł uczciwej konkurencji niedozwolona jest ta forma uciążliwej reklamy, która posiada potencjalną zdolność do ograniczania lub wyłączenia swobody wyboru klienta. Wówczas reklamujący się przekracza granice przyjęte dla uczciwej konkurencji. Odpowiednie normy prawne mają zatem na celu ochronę sfery spokoju wewnętrznego ludzi z jednej strony oraz ochronę reguł konkurencji z drugiej, poprzez wyeliminowanie stosowania w obrocie nieuczciwych instrumentów nacisku. W praktyce naruszenie, o którym mowa, może być efektem następujących działań: nagabywania na ulicach, prowadzenia reklamy poprzez telefon, fax, poprzez ulotki reklamowe wrzucane do skrzynek pocztowych, jak również przez nie stanowiące reklamy bezpośredniej takie formy sprzedaży, jak posyłanie nie zamówionych towarów czy sprzedaż przez akwizytorów. Reklama uciążliwa w obowiązującej ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 1993r. jako jedna z nielicznych w Europie zawiera odrębne uregulowanie dotyczące reklamy określanej mianem uciążliwej. Zgodnie więc z art. 16 ust. 1 pkt. 5 reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta nie zamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu – stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Zakaz naruszania sfery prywatności, podobnie jak i innych dóbr osobistych, ma charakter uniwersalny. Jest skuteczny wobec każdego, kto w sposób bezprawny ingeruje w sferę chronioną podmiotu uprawnionego. Zróżnicowane skutki naruszenia sfery prywatności legły u podstaw koncepcji wielości obszarów objętych ogólniejszym pojęciem „sfery życia prywatnego”. Punktem zasadniczym jest ustalenie, na ile skutecznie można domagać się, aby nikt inny nie wkraczał w tę sferę, aby nie interesował się faktami wchodzącymi w jej zakres. Tak jak i inne dobra chronione pozostaje ona pod ochroną prawa art. 23 k.c. do sfery życia prywatnego na ogół zalicza się życie rodzinne, sąsiedzkie, stosunki z przyjaciółmi, a także środowisko koleżeńskie w pracy, tym samym wchodząc poza ramy tradycyjnie i potocznie określane jako „życie domowe” i przenosząc prawo do zachowania prywatności także i poza nie. Fizyczne opuszczenie „strefy ochrony”, nawet jeśli jednostka wchodzi w krąg życia publicznego. Z tego względu przyjmuje się, że granica sfery prywatności życia osobistego i sfery powszechnej dostępności przebiega nie w tym miejscu, gdzie życie prywatne rozgrywa się publicznie, lecz tam, gdzie zaczyna ono dotyczyć innych ludzi. Uwaga ta jest istotna z punktu widzenia omawianego przepisu ustawy, gdyż uzasadnia rozszerzenie ochrony poza typowe stosunki gospodarcze, zachodzące pomiędzy klientem a przedsiębiorcą. Konsument, jak się okazuje, także wówczas, gdy włącza się w nurt życia społecznego, zachowuje pewną personalną odrębność. Sfera prywatności towarzyszy mu więc i w czasie, gdy z własnej woli wkracza w życie publiczne.
|