|
Rozwój handlu elektronicznego i komercjalizacja Internetu sprawia, że tradycyjne konstrukcje i uregulowania prawne coraz mniej pasują do cyberprzestrzeni. Na stronach www dochodzi w różny sposób do zawarcia umów kupna i sprzedaży towarów i usług. Prezentowanie w Internecie towarów i usług jest zaproszeniem do składania ofert, przyjmowania, zaproszeniem do rokowań. W Internecie prezentowane są ogłoszenia i reklamy. Zgodnie z art. 71 kodeksu cywilnego, ogłoszenia, reklamy cenniki, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do rozpoczęcia rokowań. Moment złożenia oświadczenia woli, czyli przyjęcie oferty jest wyrażony poprzez naciśnięcie klawisza na klawiaturze komputera. Oświadczenie woli można złożyć przez wysłanie pliku tekstowego pocztą elektroniczną. Art. 60 k.c. stanowi, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, która ujawnia jej wolę w sposób dostateczny.
W art. 61 k.c. stwierdza się, że oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Można uważać, że przy składaniu oświadczenia pocztą elektroniczną o jego złożeniu można mówić tylko wtedy, gdy dojdzie do zapisania danych u adresata. Coraz większe obroty handlowe w Internecie powodują różnorodne problemy wymagające rozwiązania. Poważne kwestie pojawiają się z punktu widzenia obrotu cywilnoprawnego, prawa podatkowego, prasowego, nieuczciwej konkurencji, reklamy itd. Globalność Internetu, działanie ponad granicami państw, powoduje, że pojawiają się problemy oznaczania właściwego prawa, przy ocenie określonego czynu i jak powiązać go z konkretnym krajem. Pojawia się wtedy mnogość porządków prawnych. Zamieszczona w Internecie reklama jest bardzo trudna do zlokalizowania. Bardzo trudno ustalić serwer, z którego reklama jest wywoływana. Reklama raz puszczona do sieci zaczyna żyć w cyberprzestrzeni i jest oderwana od jakiegokolwiek terytorium, jest eksterytorialna. Niedozwolona reklama jako czyn nieuczciwej konkurencji jest deliktem prawa cywilnego. Istotne jest więc ustalenie miejsca popełnienia czynu zabronionego. Wskazanie tego miejsca jest jednak trudne. Do kolizji interesów w skutek nieuczciwej konkurencji dochodzi wszędzie tam, gdzie reklama dociera i gdzie są potencjalni odbiorcy reklamowanych towarów i usług. Ponadgraniczna reklama w Internecie docierająca do danego kraju wkracza w obszar przepisów tego kraju poświęconych zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i powinna być kształtowana z uwzględnieniem najbardziej surowego ustawodawstwa krajowego. Wszelka reklama w Internecie niezależnie od miejsca, w którym do sieci została wprowadzona powinna w istocie uwzględniać prawodawstwo wszystkich krajów, także prawo polskie, o ile tylko może być ona przeczytana i może oddziaływać na stosunki gospodarcze na polskim rynku. Przy rozpatrywaniu zagadnienia prawa właściwego w odniesieniu do reklamy internetowej i zlokalizowania jej miejsca pochodzenia pomocna może być analiza samej reklamy jak również jej język, kształt przekazu reklamowego, ustalenie, kto finansował transakcję, skąd płyną zamówienia produktów lub usług. Przejawem nieuczciwej konkurencji w Internecie może być rozsyłanie pocztą elektroniczną nie zamówionych tekstów reklamowych. Nieuczciwą konkurencją będzie też reklamowe „podczepianie się” pod znane na świecie firmy, poprzez posługiwanie się odnośnikami. Polega to na zamieszczaniu we własnej witrynie bez uzasadnionych podstaw odesłania do stron innego przedsiębiorstwa. Następuje wykorzystanie wtedy cudzej pozycji na rynku i stwarza się domniemanie o powiązaniu obu przedsiębiorstw. Nieuczciwą konkurencją będzie też zamieszczanie fałszywego oznaczenia geograficznego produktu lub usługi, posługiwanie się wprowadzającym w błąd oznaczeniem przedsiębiorstwa, prowadzenie nieuczciwej lub zakazanej reklamy, ujawnienie tajemnic przedsiębiorstwa, utrudnianie dostępu do rynku itd. Jak oceniać zamieszczenie w reklamie wolnych zawodów, jak oceniać udzielenie poprzez Internet porad prawnych? Rozwiązań w tym zakresie dostarcza m.in. orzecznictwo niemieckie. Za niedozwolone w świetle przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji uznano: prowadzenie przez stomatologów reklamy w Internecie, udzielanie przez adwokatów odpłatnych porad on – line. Sprzeciwiono się także organizowaniu gier losowych w Internecie. Wątpliwości dostarcza wyraźne oddzielenie reklamy od informacji internetowej. Problemy te będą na pewno stopniowo rozwiązywane, ponieważ reklama w Internecie nie da się już cofnąć. Sieć komputerowa jest globalnym, atrakcyjnym rynkiem, docierającym do wszystkich zakątków świata. Internet jako medium reklamowe jest trwałe, a dodatkowo pozwala orientować się nabywcy, ile osób odwiedziło jego stronę internetową, na której zamieścił on swoje reklamy. Reklama w Internecie jest szybka, tania i dociera do odbiorców na całym świecie. Konieczne wydaje się, by przy ofertach promocyjnych i konkursach przesyłanych pocztą elektroniczną tak oznaczać przekazy elektroniczne, aby adresat mógł zdefiniować nadawcę. Reklama pojawiająca się na paskach ruchomych, gdzie umieszcza się logo firmy lub odnośniki geograficzne, pozwala bardzo szybko zapoznać się z ofertą reklamodawcy, wystarczy nacisnąć klawisz. Odesłania takie są zgodne z prawem. Rozstrzygnięcia wymaga czy Internet należy traktować jako prasę czy przekaz telewizyjny, ponieważ od tego zależy m.in. ocena reklamy zakazanej. Istotnym problemem wymagającym solidnych prac badawczych i dobrych rozwiązań legislacyjnych jest kwestia praw autorskich i praw pokrewnych w cyberprzestrzeni: publicznego rozpowszechniania oryginałów, kopiowania utworów, zwielokrotniania nagrań na nośnikach cyfrowych, czy wreszcie problem elektronicznych zabezpieczeń, co umożliwia ustalenie: kto, kiedy i w jakim zakresie korzystał z konkretnego utworu. Jest to problematyka ciekawa i inspirująca, wymagająca rzetelnej, solidnej legislacji. |